Razem przejechaliśmy 1872 km przez Szwajcarię, Francję, Włochy i Hiszpanię. Najwyższy odwiedzony w tym roku punkt to Wielka Przełęcz Świętego Bernarda (Col du Grand St. Bernard - 2473 mnpm).

W wyprawie uczestniczyli (kolejność zgodna z przejechanym dystansem :))

Marek Ślusarczyk
(czyli ja)
Zosia Barańczuk
(ognisty kask)
Maciek Bryński
(opiekun kotów)
Paweł Parys
(spec od prosa)
Jakub Sakowicz
(wysokie napięcie)
Marek Turski
(ranny)

 

Przejrzyj relację ze zdjęciami:

Dzień -1 (pociąg Polska)
Dzień 0 (pociąg Niemcy)
Dzień 1 (Basel - Tavannes)
Dzień 2 (Tavannes - Biel - Moudon)
Dzień 3 (Moudon - Vevey - Montreux - Martigny)
Dzień 4 (Col du Grand Saint Bernard - Gignod)
Dzień 5 (Aosta - Courmayeur)
Dzień 6 (Passo Piccolo San Bernardo - Albertville)
Dzień 7 (Albertville - Grenoble)
Dzień 8 (Pont en Royans - Chabeuil - Livron)
Dzień 9 (Privas - Gorges de l'Ardeches)
Dzień 10 (Ales - Pompignan)
Dzień 11 (Beziers - Narbonne - Sigean)
Dzień 12 (Rivesaltes - Amelie-les-Bains - Prats de Mollo)
Dzień 13 (Prats de Mollo - Col du Ares - Vic)
Dzień 14 (Barcelona - Cerbere)
Dzień 15 (Argeles - Perpignan)
Dzień 16 (Narbonne - Cuxac)
Dzień 17 (Murviel - Lunas)
Dzień 18 (Le Caylar - Nant - Meyrueis)
Dzień 19 (Ste Enimie - Mende)
Dzień 20 (Le Puy en Velay - pociąg Lyon - pociąg Colmar)
Dzień 20+1 (pociąg Niemcy - pociąg Polska)


Prawa autorskie zdjęć i tekstu zastrzeżone: Marek Ślusarczyk © 2001-2099