Gdy uruchamiam tą stronę, zbliża się już kolejna wyprawa. Ale mimo to zapraszam do przeczytania
relacji z wyprawy euROwer 2003.
Była to trzecia już nasza wyprawa rowerowa. W tym roku postanowiliśmy odwiedzić 10 europejskich
stolic bez etapów pośrednich pociągami i innymi pomocniczymi środkami transportu. Do granicy
słowacko-węgierskiej dowieźliśmy rowery pociągiem i tutaj, w Sturovie rozpoczęliśmy podróż.
Odwiedziliśmy Węgry (Budapeszt), Słowację (Bratysława), Austrię (Wiedeń),
Liechtenstein (Vaduz), Szwajcarię (Berno),
Francję (Paryż), Luksemburg (Luxembourg), Belgię (Bruksela),
Holandię (Amsterdam) oraz Niemcy (Berlin).
Wyprawę zakończyliśmy w Rzepinie - na pierwszej stacji kolejowej po powrocie do Polski
i wróciliśmy na Śląsk pociągiem.
Planując wyprawę, obliczyłem, że długość trasy wyniesie ok. 4400km i pokonamy ją w 45 dni (plus dwa dni podróży pociągiem).
Na rowerach przejechaliśmy 4254km w przeciągu 44 dni, wliczając w to podróż koleją.
Kilka słów o uczestnikach...
Paweł Parys - kolega z liceum studiujący obecnie matematykę i informatykę na Uniwersytecie Warszawskim. Mamy za sobą
trzy wspólne ekspedycje. Pochodzi z Miotka koło Kalet.
Adam Tula - student prawa na Uniwersytecie Warszawskim zamieszkały w stolicy.
Marek Ślusarczyk - to ja :) Mieszkam w Bytomiu, studiuję filologię angielską z językiem arabskim na Uniwersytecie Śląskim.
Wszyscy jesteśmy przedstawicielami wyżu demograficznego 1983 :)